Klient znalazł nas przez ChatGPT. Tak dziś wygląda szukanie studia podcastowego
Pytanie do asystenta, link do cennika, trzy wizyty w dobę i formularz. Tak trafiła do nas warszawska galeria sztuki, dla której nagrywamy cykl rozmów o sztuce współczesnej.
Coraz częściej pierwsze pytanie o nagranie podcastu nie pada w Google, tylko w rozmowie z asystentem: „ile kosztuje nagranie trzech odcinków podcastu w Warszawie, u nas w galerii”. Asystent czyta nasz cennik, wymienia trzy pakiety z kwotami i podaje link prosto do tej strony. Tak zaczęło się jedno z wrześniowych zleceń.
Jak to wyglądało od naszej strony
3 września po południu ktoś wszedł z ChatGPT od razu na cennik, przeczytał go i wyszedł. Wieczorem ta sama osoba wróciła, przeszła przez sekcję „Jak to działa” do formularza i znów wyszła. Następnego dnia przed południem trzecia wizyta i zgłoszenie: Day Pack, trzy odcinki nagrane jednego dnia, cykl rozmów o sztuce współczesnej nagrywany w galerii, z prośbą o pilne potwierdzenie terminu, bo dopiero po nim można było umawiać rozmówców. Odpisaliśmy po jedenastu minutach, termin potwierdziliśmy tego samego dnia.
Trzy krótkie wizyty w dobę, potem formularz. Taki sam rytm widzimy u osób, które przychodzą z Google. Różnica jest w punkcie wejścia: z Google zaczyna się zwykle od strony głównej, z ChatGPT od kwoty.
Czego asystent nie wie
Asystent zna to, co jest na stronie: trzy pakiety, ceny netto, że przyjeżdżamy w całej Polsce, że montaż i rolki są w cenie każdego pakietu. Nie wie, gdzie stanie stół, ile osób usiądzie do rozmowy ani kiedy goście mają czas. To ustalamy już w rozmowie telefonicznej, zwykle jednej: miejsce, liczba rozmówców, tematy pierwszych odcinków, termin. Po niej wiadomo, o której przyjeżdżamy i o której wychodzimy.
Jeśli trafiasz tu z ChatGPT
To dziś normalna droga do wykonawcy: pytanie o cenę i miasto, odpowiedź z linkiem, wejście prosto na kwoty. Nam to odpowiada, bo cennik jest jawny właśnie po to, żeby nie trzeba było pisać „proszę o wycenę”. Trzy pakiety, stałe ceny netto, montaż i rolki w każdym z nich. Asystent przeczytał to samo, co Ty.
Pytaj go konkretnie: ile odcinków, w jakim mieście, jak często i czy rozmowa jest jeden na jeden. Z takim pytaniem odpowie z cennika, a nie z ogólników. Pierwsze odcinki dla galerii nagrywamy we wrześniu i dzień zdjęciowy opiszemy tu osobno.