współpraca

Logo i podpisy mogą dopłynąć w montażu

Trzy odcinki dla galerii nagraliśmy, zanim logo podcastu było gotowe. Przyszło mailem dwa dni później, podpisy gości ustalamy przy oddaniu. Ramy zostają, decyzje marki mogą dojść.

Logo podcastu, krój napisu w intro i to, jak podpisujemy osoby na ekranie, mogą przyjść po dniu zdjęciowym. W montażu wchodzą na samym końcu: plansza na początku, belka z imieniem pod mówiącym, plansza na końcu. Dla warszawskiej galerii sztuki nagraliśmy trzy rozmowy w środę, a logo dostaliśmy w piątek po południu. Odcinki były już wtedy zmontowane. Odpisaliśmy pytaniem w drugą stronę: jak podpisujemy Państwa?

Co musi być zamknięte przed planem

Ramy odcinka: termin, miejsce, kto prowadzi, ilu gości, ile rozmów jednego dnia. W galerii były to trzy rozmowy, w każdej prowadząca z notatkami i gość. Kamery stały trzy. Nazwa cyklu też była gotowa, bo prowadząca wypowiada ją do kamery w intro, a intro nagraliśmy osobno, po rozmowach, bez gościa w kadrze. Tego nie da się dograć w montażu: jeśli w dniu zdjęciowym zabraknie kwadransa na intro i outro, odcinek nie ma początku ani końca.

Reszta to decyzje, które klient może podjąć, patrząc na zmontowany materiał. Jak logo wygląda na obrazie z rozmowy, czy napis ma być cieńszy, czy pod imieniem gościa idzie funkcja. W mailu z logo galeria napisała, że z trzech krojów napisu prezes wybrała ten w lżejszej wersji. Ta decyzja zapadła po nagraniu i niczego nie opóźniła.

Co dopływa w montażu

Kolejność w tym zleceniu: środa nagranie, czwartek i piątek montaż trzech rozmów po mówcy, piątek logo mailem, poniedziałek ostatnie szlify audio z intro i outro, wtorek komplet do odbioru. Logo i belki z imionami to osobna warstwa nad obrazem, więc obraz pod nią nie czeka na decyzję. Wymiana kroju albo podpisu w gotowym odcinku zajmuje nam minuty, nie dzień.

Podpisy osób występujących to zwykle ostatnia decyzja. Imię i nazwisko, imię i funkcja, samo imię, z nazwą instytucji albo bez. Pytamy o to przy oddaniu pierwszej wersji, bo wtedy klient widzi belkę na konkretnym kadrze i odpowiada od razu. Przed planem to samo pytanie dostaje odpowiedź „jeszcze nie wiemy” i blokuje termin.

Podcast prowadzą ludzie, nie dział marketingu, i po naszej stronie ma to wyglądać tak samo. Termin kolejnego nagrania galeria potwierdziła w tym samym mailu co logo, na koniec października. Rama zamknięta, detale marki dojdą.

Kiedy to się nie sprawdza

Logo wpisane w scenografię musi być gotowe przed planem: neon na ścianie, ścianka za rozmówcami, kubek na stole. Kamera je rejestruje i w montażu nie da się ich podmienić. Podobnie z nazwą cyklu, jeśli pada w rozmowie albo w intro mówionym do kamery. Jeśli klient chce napisy w konkretnym miejscu kadru, na przykład na wolnej ścianie za gościem, dobrze wiedzieć o tym przed ustawieniem kamer, bo wtedy zostawiamy na to miejsce.

W każdym innym przypadku logo, podpisy i plansze mogą przyjść po nagraniu, a my montujemy odcinki w tym czasie. Tak działa Day Pack: trzy odcinki, montaż w cenie, warstwa z marką dopięta wtedy, kiedy klient ją zamknie.